Bilety

Pomagaj odpowiedzialnie

Pomagaj odpowiedzialnie

Wiosna to powrót natury do życia. Dla zwierząt to niezwykle pracowity czas – wiele gatunków budzi się z zimowego snu, ale i te aktywne cały rok także muszą zadbać o uzupełnienie zapasów. Na świat przychodzą młode. Po ciemnej i zimnej zimie sami chętnie szukamy kontaktu z przyrodą i zachwycają nas soczyście zielone pąki liści, barwne kwiaty i śpiew ptaków. Wiosenne spacery przynoszą więc okazję do obserwacji przyrody, także tej, która pozostawała poza zasięgiem naszego wzroku podczas zimowych miesięcy. Może się zdarzyć, że znajdziemy się w sytuacji, kiedy dzikie zwierzę będzie wymagało naszej pomocy – warto wiedzieć, jak powinniśmy wtedy postępować.

Kiedy interweniować?

Rozwój miast i infrastruktury powoduje utratę i podział siedlisk. Ośrodki rehabilitacyjne dla dzikich zwierząt działają przede wszystkim po to, aby minimalizować nasz negatywny wpływ na ich życie. Zwierzęta ulegają wypadkom komunikacyjnym, wpadają w pułapki ekologiczne lub mogą paść ofiarą domowych pupili. W takich sytuacjach naszym obowiązkiem jest udzielenie pomocy. Trzeba to jednak robić mądrze, przede wszystkim pamiętając o własnym bezpieczeństwie.

Przykłady sytuacji w jakich dzikie zwierzę wymaga naszej pomocy:

  • znajduje się w miejscu, z którego nie może się wydostać
  • zostało potrącone lub jest na to narażone
  • zostało zranione przez kota/psa
  • uderzyło w szybę (ptaki, nietoperze)
  • zostało osierocone wskutek działań człowieka
  • stwarza zagrożenie w nienaturalnym dla siebie środowisku
  • jest zaplątane – w siatkę, sznurki, żyłki
  • masz podejrzenie, że zostało postrzelone

Kierując się empatią i dobrymi intencjami, możemy nieumyślnie zaszkodzić zwierzakowi i sobie. Naszym obowiązkiem w takich sytuacjach jest powiadomienie odpowiednich służb (w Gdańsku jest to Straż Miejska oraz Gdańskie Centrum Kontaktu, można szukać pomocy wśród specjalistów także w organizacjach i ośrodkach zajmujących się dzikimi zwierzętami lub zadzwonić pod numer alarmowy 112). Czasem konieczne może być także zabezpieczenie zwierzęcia, szczególnie w przypadku mniejszych gatunków np. ptaków i nietoperzy. Najlepiej w takich sytuacjach sprawdza się kartonowe pudełko oraz zachowanie zasady 3xC.

Płazia migracja

Wiosną naszej pomocy potrzebują płazy. Podczas migracji z miejsc zimowania do zbiorników wodnych, gdzie przystąpią do rozmnażania, wiele z nich ma do przebycia długą drogę, często przeciętą ulicami czy parkingami. Co roku masowo giną pod kołami pojazdów, nie docierając nigdy do wody. Organizowane są różne inicjatywy, które mają na celu pomoc płazom – stawiane są specjalne płotki z wiaderkami, których doglądają wolontariusze i przenoszą zwierzęta, niektóre trasy są zamykane dla ruchu, budowane są tunele umożliwiające migrację. Każdy z nas może pomóc żabie, ropusze czy traszce, jeśli spotka taką podczas próby przejścia przez jezdnię albo jeśli utknie w jakiejś pułapce. Wystarczy wiaderko lub inny pojemnik, którym w bezpieczny sposób przeniesiemy płaza. Nie łapmy ich gołymi rękami – mają cienką i delikatną skórę, która łatwo absorbuje zanieczyszczenia, możemy więc niechcący przekazać zwierzęciu jakąś chorobę lub je podrażnić.

Nigdy nie dotykaj dzikich zwierząt gołymi rękami! Rękawiczki czy szmatka chronią nie tylko Ciebie, ale i zwierzę, któremu chcesz pomóc.

Duże ssaki

W przypadku dużych zwierząt na przykład jeleniowatych lub drapieżnych, nie próbujmy działać na własną rękę! Jeśli ranne dzikie zwierzę daje się do siebie zbliżyć, oznacza to, że jest w szoku i niewyobrażalnym stresie. Nie dokładajmy mu tego. W dodatku sami możemy zostać poturbowani, pogryzieni, podrapani lub zarazić się groźną chorobą. Sytuacje, w których ktoś czuwa bezpośrednio przy zwierzęciu, dogrzewa je swoim ciałem, czy transportuje na własną rękę są niewłaściwe, choć często odbierane przez ludzi pozytywnie i jako wzór postępowania. Takie emocjonalne i naiwne postrzeganie natury nazywa się bambinizmem. Wynika z obecnego dystansu ludzi do świata zwierząt, nieświadomości i przyzwyczajenia do wizerunku „dobrej” natury i „złego” człowieka. Pomagając zwierzętom, nie możemy patrzeć na nie wyłącznie z własnej perspektywy.

Bambinizm to postawa kreowana przez kulturę, która jest przeciwieństwem obiektywnego spojrzenia na naturę.

Puchate maluszki

Co roku do ośrodków rehabilitacyjnych trafiają młode zwierzęta, szczególnie zające, które zostały zabrane z naturalnego środowiska w nieuzasadniony sposób. Strategią wielu gatunków na przetrwanie jest pozostawienie swoich młodych w ukryciu. Matka wraca do nich aby je nakarmić, często tylko raz dziennie pod osłoną nocy, dzięki czemu nie pozostawia na nim swojego zapachu. Chroni w ten sposób potomstwo przed drapieżnikami. Niestety, ludzie nadal są nieświadomi, że tak wygląda natura zajęcy, czy jeleniowatych i kierowani empatią, ale pozbawioną wiedzy, zabierają takie maluszki ze środowiska, a dopiero później proszą o radę specjalistów. Zwierzaki mają wtedy małe szanse na powrót do swojego domu po odchowaniu, ponieważ kontakt z człowiekiem zawsze wiąże się ze stresem i nie rozwijają się w stu procentach prawidłowo. Powrót do matki jest także niemożliwy, ponieważ maluch jest już „skażony” naszym zapachem i nie zostanie rozpoznany.

Podobnie sprawa ma się z podlotami – starszymi pisklętami, które są opierzone, podobne do rodziców, ale mniejsze i zazwyczaj z krótszym ogonem. Jeśli nie widzimy, by był ranny, wygląda dobrze, reaguje i obserwuje otoczenie, nie jest niczym dziwnym, że znajduje się na ziemi. Podloty, jak sama nazwa wskazuje uczą się latać. Pozostają na terytorium rodziców i są pod ich opieką. Najczęściej jedyna pomoc, jaka może mu się przydać to odłożenie na gęsty krzak w okolicy miejsca znalezienia. Warto obserwować, czy wkrótce pojawią się rodzice. Mogą bać się podejść do swojego pisklęcia w obecności ludzi, ale jeśli znikniemy im z oczu, z pewnością wrócą.

Oczywiście małe zajączki, czy podloty mogą wymagać pomocy. Doświadczenie ośrodków rehabilitacyjnych pokazuje jednak, że jest to znikomy procent wszystkich interwencji. Coroczne sytuacje ze zdrowymi, młodymi zwierzakami zabranymi z naturalnego środowiska uczą nas, że jeszcze wiele jest do zrobienia jeśli chodzi o świadomość ludzi na temat otaczającej nas przyrody. Warto znać takie przypadki i zasady, aby w obliczu takiej sytuacji, wiedzieć jak postąpić i odłożyć emocje na bok.

Pamiętaj!

  • Najpierw ustal, czy zwierzę faktycznie potrzebuje pomocy, czy lepiej zostawić je w spokoju lub wystarczy umożliwić mu bezpieczną ucieczkę.
  • Jeżeli dojdziesz do wniosku (najlepiej po kontakcie ze specjalistami, jeśli nie masz żadnego doświadczenia), że zwierzę wymaga interwencji, najpierw zadbaj o własne bezpieczeństwo.
  • Zastosuj się do zasady 3xC (cicho, ciepło, ciemno).
  • Jeżeli zwierzę znajduje się przy drodze, pamiętaj o włączeniu świateł awaryjnych, rozstawieniu trójkąta awaryjnego i założeniu kamizelki odblaskowej.
  • Powiadom odpowiednie służby. Jeśli nie wiesz, kto w danym mieście przyjmuje takie zgłoszenia – wybierz 112.

Zgodnie z zasadą – „lepiej zapobiegać niż leczyć”, wiosna może być dobrą okazją, aby wspomóc dziką przyrodę „profilaktycznie”. Pomyślmy o niej podczas planowania naszych balkonów i ogródków. Usuńmy potencjalne pułapki, korzystajmy z przyjaznych naturze środków. Zadbajmy o dostępność wody dla dzikich zwierząt i roślin, które zapewnią naturalne schronienie i pokarm. Pomagajmy świadomie!

Partner Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego

Przyjaciele ZOO

Na naszej stronie internetowej wykorzystujemy pliki cookies, aby zapewnić użytkownikom najwyższą jakość usług. Jeśli nie dokonasz zmian w ustawieniach przeglądarki dotyczących plików cookies, będą one automatycznie zapisywane na Twoim urządzeniu. Aby uzyskać więcej informacji, kliknij tutaj.