W Gdańskim Zoo zamieszkali nowi mieszkańcy. Przyjechały surykatki, samiec pampasowca oraz gepard. Wszystkie zwierzęta trafiły do Gdańska w ramach działań hodowlanych, których celem jest wzmocnienie populacji i zwiększenie szans na rozmnażanie gatunków objętych ochroną.
– Nowe osobniki przyjechały do nas przede wszystkim w celach hodowlanych – mówi Emilia Salach, dyrektor ogrodu zoologicznego. – Jesteśmy już po pierwszych próbach łączenia pampasowców i gepardów, jednak na efekty musimy jeszcze poczekać.
Do Gdańska z Opola przyjechał samiec geparda o imieniu Yobo, przez opolskich opiekunów nazywany Bandziorem. Jego pobyt ma charakter tymczasowy i związany jest wyłącznie z próbami rozrodu. Wcześniej podobną rolę pełnił samiec Casis z Warszawy.
Hodowla gepardów należy do szczególnie wymagających. Gatunek ten przeszedł w przeszłości tzw. efekt wąskiego gardła genetycznego, co oznacza bardzo niską różnorodność genetyczną. W efekcie populacja jest mniej odporna i trudniejsza w rozmnażaniu. Gepardy są obecnie klasyfikowane jako gatunek narażony na wyginięcie. Dodatkowym utrudnieniem jest specyfika ich rozrodu. U samic owulacja często wywoływana jest obecnością samca, co wymaga precyzyjnego planowania i odpowiedniego doboru osobników.
Kolejnym nowym mieszkańcem jest samiec pampasowca, który przyjechał z Dortmundu. Zajął on miejsce Rubena, którego pożegnaliśmy w wieku niemal 15 lat. Według dostępnych danych w wielu ogrodach zoologicznych żyją dziś nawet jego praprawnuki. Pampasowiec grzywiasty to gatunek pochodzący z Ameryki Południowej, zamieszkujący otwarte tereny pampy. Obecnie uznawany jest za gatunek bliski zagrożenia, głównie ze względu na utratę siedlisk oraz działalność człowieka.
Do zoo trafiły także młode surykatki, które zamieszkały w żyrafiarni. Zwierzęta są pełne energii, ciekawskie i bardzo aktywne.
– To prawdziwe wulkany energii. Eksplorują, kombinują i są niezwykle towarzyskie. W najbliższym czasie dołączy do nich samica, co pozwoli na utworzenie pełnej grupy – mówi Sandra Kaczmarek, opiekunka zwierząt drapieżnych. – Ze względu na swoje charaktery zyskały nawet imiona – Skipper i Kowalski.
Surykatki to gatunek o wyjątkowo rozwiniętej strukturze społecznej. Żyją w zorganizowanych grupach rodzinnych, w których obowiązuje ścisła hierarchia, a dominująca para odpowiada za rozmnażanie. Pozostałe osobniki pełnią różne role. Od opieki nad młodymi po funkcje „strażników”, ostrzegających przed zagrożeniem.
Ze względu na tę złożoną strukturę społeczną nie było możliwe dołączenie nowych osobników do już istniejącej grupy. Starsze surykatki zostały przeniesione w okolice małpiarni, gdzie mają zapewnione spokojniejsze warunki, natomiast dla nowych mieszkańców utworzono odrębną grupę, która z czasem będzie się rozwijać.
Gdański Ogród Zoologiczny jest otwarty przez cały rok. W kwietniu zoo zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00, a w weekendy i święta od 9:00 do 19:00. Ostatnie wejście możliwe jest na godzinę przed zamknięciem. Bilety można kupić w kasach przed wejściem do zoo, w biletomatach oraz online na stronie: https://bilety.zoo.gdansk.pl/. Od niedawna działa również dodatkowa metoda zakupu poprzez platformę paymove, która umożliwa zakup poprzez zeskanowanie kodów QR umieszczonych na znakach.