Gdy za oknem szaro i mroźno a kolejna para ciepłych skarpet nie wystarcza, wielu z nas marzy tylko o tym, by zaszyć się pod ciepłym kocem przy kominku czy kaloryferze i poczekać do wiosny. Niektóre zwierzęta w strefach klimatycznych, gdzie występuje zima, rzeczywiście tak postępują. Z hibernacją najczęściej kojarzymy jeże, świstaki, czy niedźwiedzie (choć te ostatnie nie do końca słusznie). W sen zimowy zapadają również nietoperze – i to o wiele bliżej nas niż mogłoby się wydawać.
Hibernacja – stan polegający na przystosowaniu organizmu do trudnych warunków środowiska poprzez wyłączenie termoregulacji, znaczne spowolnienie procesów życiowych i obniżenie temperatury ciała, zwiększający tolerancję organizmu.
W Polsce występuje 28 gatunków nietoperzy. W przeciwieństwie do gatunków tropikalnych, wszystkie są owadożerne, więc zimą oprócz niskich temperatur samych w sobie, dokuczałby im brak pokarmu. Kiedy robi się coraz chłodniej i owady przestają być aktywne, nietoperze również muszą znaleźć sobie przytulną kryjówkę. Wymaga to wielu przygotowań. Zanim zwierzę zapadnie w sen, musi zgromadzić zapasy energii. Polskie gatunki są naprawdę niewielkich rozmiarów – ważą od kilku do kilkunastu gramów. Nie są więc w stanie zgromadzić tak pokaźnych zapasów tłuszczu jak na przykład niedźwiedzie.
Warto zauważyć, że u nietoperzy (podobnie jak u niedźwiedzi) nie występuje typowa hibernacja. Sen zimowy, któremu się one poddają nazywany jest torporem. To zjawisko nie ogranicza się wyłącznie do zimy – wiele gatunków nietoperzy tymczasowo obniża temperaturę ciała oraz metabolizm, gdy warunki zewnętrzne nie sprzyjają także podczas okresu letniej aktywności. Zimowy torpor może trwać nawet kilka tygodni, jednak zdarzają się w trakcie tego okresu momenty przebudzania. Dzięki temu nietoperze mogą pozbyć się nagromadzonych produktów przemiany materii. Uzupełniają także wodę w organizmie, którą utraciły poprzez parowanie. Najczęściej nietoperze nawadniają się zlizując krople wody zgromadzone na swoim ciele. Ważna jest więc odpowiednia wilgotność zimowej kryjówki. Brak ruchu przez tak długi czas powoduje również spadek masy mięśniowej. Sporadyczne przebudzanie się, pomaga im się „rozruszać” i zapobiec zanikom, szczególnie w skrzydłach.
Zimowa kryjówka musi charakteryzować się stałą, niską, ale dodatnią temperaturą i być stosunkowo wilgotna. Krople osadzają się na futerku. Ten widoczny na zdjęciu nocek rudy skorzysta z nich, aby uzupełnić zapasy wody.
Zależnie od gatunku, nietoperze różnią się preferencjami co do miejsc zimowania. Niektóre oczywiście wybierają na zimowiska jaskinie, ale istnieją też nieco mniej oczywiste kryjówki. Gatunki związane z jaskiniami, dopasowały się do niektórych konstrukcji, które wyszły spod ręki człowieka. Dobrze czują się w różnego rodzaju fortyfikacjach, studiach, piwnicach, ziemiankach, sztolniach i pozostałościach kopalni. Inne nietoperze upodobały sobie dziuple, przestrzenie pod korą czy ułamanymi gałęziami. Wiele gatunków spędza zimy w naszych domach – często niezauważone przez nas. Wykorzystują w tym celu strychy budynków, ale też mniej oczywiste miejsca np. wolne przestrzenie w ścianach czy wentylacji.
Nietoperzom niewiele potrzebne jest do szczęścia w trakcie zimowania. Ich zainteresowaniem cieszą się najdrobniejsze przestrzenie w murach.
Nietoperze to bardzo towarzyskie zwierzęta. Zimą często grupują się w tak zwane klastry. Od kilku do kilkudziesięciu (a nawet kilkuset!) nietoperzy. Nie służy to jednak wspólnemu ogrzewaniu – to byłoby niekorzystne, biorąc pod uwagę, że celowo obniżają temperaturę ciała do kilku stopni Celsjusza. Ogranicza to parowanie wody, a to z kolei pozwala rzadziej się budzić i w rezultacie oszczędzić cenne zapasy tłuszczu.
W zimowiskach często obserwuje się klastry wielu ciasno ułożonych osobników.
Najdziwniejszy sposób zimowania obrały nietoperze z rodzaju tubonosów (Mussuri ussuriensis). Żyją w części Azji, którą charakteryzują bardzo srogie zimy. Tubonosy zamiast zaszyć się w jaskini, czy dziupli, zapadają w torpor w… śniegu. Zimą obserwowano je w cylindrycznych lub stożkowatych otworach w zaspach śnieżnych. Hibernacja w śniegu może chronić go przed drapieżnikami i zapobiegać utracie wody. Jamki prawdopodobnie zapewniają też odpowiednie warunki termiczne.
Tubonosy są o tyle wyjątkowe, że jedynym innym ssakiem hibernującym w śniegu jest niedźwiedź polarny.
W naszym ogrodzie również znajdują się zimowiska nietoperzy. Co roku w ramach akcji tak zwanego „zimowego liczenia” monitorowana jest liczebność i skład gatunkowy nietoperzy, które spędzają w nich zimę. W ramach tego przedsięwzięcia, co roku kilkadziesiąt obiektów jest odwiedzanych przez chiropterologów (czyli biologów specjalizujących się w nietoperzach). Dzięki temu, mogą śledzić oni wieloletnie zmiany w populacji tych zwierząt. Dane te są niezwykle cenne zwłaszcza w obliczu zmian klimatu oraz zwiększającej się presji człowieka na środowisko. Nietrudno sobie wyobrazić, że nie są one obojętne dla nietoperzy. Ocieplenie powoduje, że częściej się wybudzają (podczas okresów nagłego wzrostu temperatury zimą), przez co mniej osobników może dotrwać do wiosny.
Najbliższe liczenia nietoperzy, podczas których biolodzy odwiedzą również gdańskie ZOO, już w lutym 2026.
Miejsca zimowania nietoperzy, podobnie jak one same, podlegają ochronie. Naukowcy ograniczają się zwykle do jednej wizyty rocznie, zachowując wtedy ciszę i ograniczając oświetlenie, aby nie obudzić zwierząt. Jeśli w Waszym pobliżu znajduje się takie zimowisko, pamiętajcie o tym, aby nie naruszać spokoju nietoperzy.
